Japończycy uwielbiają zieloną herbatę- to się da zauważyć już w ciągu pierwszej godziny pobytu. Matcha (zielona herbata japońska) jest wszędzie- w restauracjach, w kawiarniach jako dodatek do kawy, w automatach z napojami, w ciastach, ciasteczkach, batonikach i cukierkach. W Starbucks można kupić latte z zieloną herbatą, KitKat sprzedaje batony o tym smaku. Wszystko to zaczyna się w tradycyjnym zbieraniu herbaty i ceremonii herbacianej. Na moje szczęście, nasza uczelnia zorganizowała jednodniową wycieczkę, w czasie której mogliśmy dowiedzieć się więcej na ten temat.
Na początku herbatę trzeba zebrać. Robi się to dwa razy do roku i zależnie od pory zbioru uzyskuje się inny gatunek herbaty.
![]() |
| Krzaki herbaty z których zbieraliśmy liście. |
Zanim zaczęliśmy zbierać, wyjaśniono nam bardzo dokładnie, które konkretnie typy liści możemy zrywać. Musiały mieć na końcu zieloną pałeczkę i zerwać można było jedynie trzy pierwsze liście licząc od góry. Tylko takie można było nazwać "liśćmi herbaty" wszystkie inny były jedynie "liśćmi".
![]() |
| Liść herbaty |
![]() |
| To wszystko co naszemu trzyosobowemu zespołowi udało się zebrać w 20 minut |












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz