Zarys Świata

Podróże, podróże, małe i duże
Bądź na bieżąco

Zbieranie herbaty



By  Unknown     16:38    Etykiety:,, 

Japończycy uwielbiają zieloną herbatę- to się da zauważyć już w ciągu pierwszej godziny pobytu. Matcha (zielona herbata japońska) jest wszędzie- w restauracjach, w kawiarniach jako dodatek do kawy, w automatach z napojami, w ciastach, ciasteczkach, batonikach i cukierkach. W Starbucks można kupić latte z zieloną herbatą, KitKat sprzedaje batony o tym smaku. Wszystko to zaczyna się w tradycyjnym zbieraniu herbaty i ceremonii herbacianej. Na moje szczęście, nasza uczelnia zorganizowała jednodniową wycieczkę, w czasie której mogliśmy dowiedzieć się więcej na ten temat.
Na początku herbatę trzeba zebrać. Robi się to dwa razy do roku i zależnie od pory zbioru uzyskuje się inny gatunek herbaty.
Krzaki herbaty z których zbieraliśmy liście.
Pole herbaty było niewielkie (na zdjęciu powyżej widać jego połowę), a ścieżki pomiędzy rzędami były tak wąskie że wystarczały jedynie na przejście pomiędzy, nic więcej. Było tam też mnóstwo latających robaczków, ale na całe szczęście nie gryzły i odlatywały gdy tylko się na nie zamachnęło.

Zanim zaczęliśmy zbierać, wyjaśniono nam bardzo dokładnie, które konkretnie typy liści możemy zrywać. Musiały mieć na końcu zieloną pałeczkę i zerwać można było jedynie trzy pierwsze liście licząc od góry. Tylko takie można było nazwać "liśćmi herbaty" wszystkie inny były jedynie "liśćmi".
Liść herbaty
Każdemu trzyosobowemu zespołowi przydzielono rządek wzdłuż którego spacerowaliśmy pilnie wypatrując liści. Niestety, ostatnie zbiory były ledwie kilka dni temu, wiec niewiele ich zostało. Szukanie do łatwych nie należało. Gdy (wreszcie) znaleźliśmy liść herbaty, odkładaliśmy go do koszyka. Po skończonej "robocie" wszystkie koszyki odłożyliśmy do małego wózka. Każdy z ich miał numer, także na koniec wycieczki mogliśmy zabrać zebrane liście ze sobą na pamiątkę. Niestety na spodzie większości liści byli mali lokatorzy, więc pamiątka była średnio atrakcyjna dla osób które za owadami nie przepadają.

To wszystko co naszemu trzyosobowemu zespołowi udało się zebrać w 20 minut
po zbieraniu herbaty podzielono nas na trzy grupy, każda z nich poszła do innej części zakładu. Były tam trzy atrakcje warte obejrzenia: fabryka, przygotowywanie herbaty i ceremonia herbaciana (więcej na ten temat już wkrótce).

Autor: Unknown

Komentarze i pytania zawsze mile widziane :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz